Opowieści pisane światłem: proces twórczy projektanta oświetlenia

Łącząc świat emocji z nowoczesną technologią, pracownia Jean-Paul Haure Studio przekuwa odważne wizje w dopracowane technicznie, a przy tym na wskroś ludzkie realizacje. Od wielkoskalowych targów po futurystyczne wybiegi mody – założyciel studia, Jean-Paul Haure, traktuje każdy projekt jak opowieść pisaną światłem. Z kolei jego syn i partner biznesowy, Sadry Haure-Bouzegaou, odpowiada za infrastrukturę, która pozwala zmienić tę wizję w rzeczywistość. W centrum procesu twórczego pracowni znajduje się Vectorworks Spotlight. Program pozwala wyrazić poetycki, skupiony na człowieku język projektowania w każdej realizacji – od zleceń komercyjnych po projekty eksperymentalne.
© JPHSTUDIO

Świetliste początki

Jean-Paul Haure Studio powstało w 2003 roku, kiedy Jean-Paul (na zdjęciu poniżej) postanowił w pełni poświęcić się projektowaniu oświetlenia i scenografii oraz kierownictwu artystycznemu. Decyzja ta była owocem wielu lat pracy nad oświetleniem przy festiwalach tańca tradycyjnego i wczesnych realizacjach eventowych.

„Miałem szczęście pracować jako projektant oświetlenia dla zespołów tańca i sztuki tradycyjnej od bardzo młodego wieku” – wspomina Jean-Paul. „Pozwoliło mi to eksperymentować ze światłem, ale przede wszystkim z kolorem, fakturami, tekstyliami i kostiumami scenicznymi”.

Rozbudzona ciekawość szybko wypchnęła go poza ramy standardowej techniki scenicznej. Na potrzeby wydarzenia Telethon Paris w 2013 roku Jean-Paul stworzył koncepcję, w ramach której performerzy przemierzali liczącą prawie dwa kilometry trasę z gigantycznymi, podświetlonymi od wewnątrz balonami z helem. Zasilane generatorami schowanymi w plecakach balony utworzyły na ulicach miasta widowiskową, świetlistą procesję.

Efekt nie przywodził na myśl skomplikowanego technicznie pokazu, lecz ruchomą, rozświetloną ilustrację – już wtedy Jean-Paul dążył do tego, by ukrywać złożoność technologiczną pod warstwą czystych emocji.

Jako nastolatek Sadry (na zdjęciu poniżej) każdego lata towarzyszył ojcu przy realizacjach, szukając sposobu, by wnieść coś od siebie. Dostrzegł lukę w obszarze szybkiego montażu audio i wideo, więc samodzielnie opanował narzędzia Adobe i zajął się tworzeniem relacji z wydarzeń. To doświadczenie pozwoliło mu odkryć, że jego prawdziwa pasja leży nie w samym projektowaniu, lecz w technologii i biznesie stanowiących zaplecze pracy kreatywnej.

„Podział ról jest prosty: on jest motorem kreatywnym, a ja zajmuję się biznesem i operacjami, które napędzają naszą ekspansję” – mówi Sadry. Jego przygotowanie biznesowe stanowi dziś fundament międzynarodowego rozwoju Jean-Paul Haure Studio. 

Bliska współpraca z niesłyszącym ojcem wpłynęła na to, jak Sadry postrzega świat. To, że Jean-Paul jest osobą głuchą, niesie ze sobą codzienne wyzwania w życiu i pracy, jednak jego nieustępliwość stała się cichym przykładem hartu ducha. To właśnie to doświadczenie sprawia, że studio angażuje się na rzecz osób z „niewidzialnymi” niepełnosprawnościami – szczególnie w branży, która zbyt często o nich zapomina. „Głuchota była oczywiście ogromnym wyzwaniem, z którym musiał się mierzyć w życiu i pracy, ale nigdy się nie poddał” – mówi Sadry, dodając, że ma nadzieję, iż ich wspólne działania pokażą, że takie trudności „mogą być oznaką siły, a nie słabości”.

Język projektowania Jean-Paul Haure Studio

W Jean-Paul Haure Studio światło nigdy nie jest jedynie oświetleniem; to fundamentalny język projektowania, który ma być poetycki i bliski człowiekowi. Aspekty techniczne są na drugim planie.

W każdym projekcie studio dba o subtelność i wrażliwość, starając się „wznosić ponad technikę”, choć jednocześnie po mistrzowsku włada wszelkimi narzędziami niezbędnymi do tworzenia złożonych scenografii i opraw eventowych.

„Lubię mówić, że »światło pisze, a cień niesie emocje« – to sformułowanie stanowi serce naszej filozofii” – wyjaśnia Jean-Paul.

Proces twórczy projektanta zawsze bierze swój początek w słowach. „Na starcie jedna rzecz jest niezmienna: czysty arkusz, czy to w szkicowniku, czy w programie Vectorworks” – tłumaczy, zaznaczając, że nigdy nie zaczyna od szablonu, lecz od tytułu, fragmentów notatek i wyobrażeń, jakie przywołuje w nim brief klienta.

Otoczony książkami o designie, modzie, architekturze i oświetleniu – które nazywa „strażnikami swojej wyobraźni” – Jean-Paul spisuje emocje i znaczenia, jakie ma wyrażać dana scena. Następnie szkicuje proste, lecz ustrukturyzowane światy, które w jego wyobraźni nabierają realnych kształtów, jeszcze zanim przeniesie je do przestrzeni cyfrowej.

© JPHSTUDIO

Ta filozofia przyświecała pracom studia nad nadchodzącymi targami CNA 2026 – Narodowym Kongresem Prawników we Francji, który w ciągu trzech dni odwiedzi ponad 6 tys. uczestników. „Agencja, która zwróciła się do nas po autorską wizję, chciała wyeksponować regionalną tożsamość i tamtejszy styl życia – wspomina Jean-Paul, opisując brief, w którym poproszono go o oddanie uroku południowej Francji: jej słońca, architektury, krajobrazu i barw.

Zamiast projektować neutralny układ typowy dla centrum kongresowego, jego studio stworzyło koncepcję przestrzeni, w której uczestnicy poruszają się między skąpanymi w świetle strefami spotkań, zacienionymi miejscami odpoczynku i kuluarami, przywołującymi otwartość i ciepło regionu.

© JPHSTUDIO
© JPHSTUDIO

Realizacja tego celu wymagała połączenia poetyckiej wrażliwości z rygorem projektowym. Koncepcja musiała scalać kilka odrębnych stref, z których każda mogła pomieścić nawet 4 tys. osób. Jean-Paul potraktował więc ciągi komunikacyjne, osie widokowe i momenty wytchnienia jako integralne elementy opowieści. Stworzył choreografię ruchu gości przemieszczających się między sesjami tak, by na swojej drodze napotykali drzewa oraz naturalne elementy i – mimo ogromnej skali wydarzenia – czuli się częścią wspólnoty, a nie anonimowymi postaciami rozproszonymi w labiryncie hal.

Vectorworks Spotlight jako „trzecia ręka” projektanta

Po zakupie pierwszej licencji Vectorworks Spotlight w 2003 roku Jean-Paul Haure Studio skoncentrowało się na rysunkach 2D, planach i schematach technicznych na potrzeby realizacji eventowych. Z czasem pracownia ewoluowała w stronę modelowania 3D oraz hybrydowego przepływu pracy 2D/3D, a niedawno wzbogaciła swój warsztat o Vectorworks Design Suite oraz ConnectCAD.

Jean-Paul traktuje rysunek cyfrowy jako naturalne przedłużenie swoich szkicowników, w których spisuje założenia i intencje projektowe. „Pracując w Vectorworks, wdrażam specyficzną dla każdego projektu metodologię kreślarską, wykorzystując system siatek, punkty perspektywy oraz osie widokowe z perspektywy widza lub gościa” – wyjaśnia. Rozpoczęcie pracy od podstawowych kształtów 2D pozwala mu lepiej zrozumieć geometrię miejsca; dopiero później nadaje im realną formę, wzbogacając obiekty o tekstury, detale i dane.

Projektant nieustannie krąży między odręcznymi notatkami a ekranem komputera, nazywając oprogramowanie swoją „trzecią ręką”. Często w pierwszej kolejności nakłada na elementy proste tekstury kolorystyczne, by do pełnego renderowania wrócić dopiero na samym końcu. Taki rytm pracy pozwala mu skupić się na strukturze i nastroju w fazie, gdy projekt wciąż dynamicznie ewoluuje.

© JPHSTUDIO

Metoda ta okazała się wyjątkowo skuteczna podczas prac nad kongresem CNA 2026. Bazując na otrzymanym od agencji prostym planie hali w formacie PDF, Jean-Paul zrekonstruował całe centrum wystawiennicze MEET w środowisku Vectorworks. Wymodelował kluczowe elementy, takie jak okrągły ekran LED zawieszony nad sceną centralną, strefy spotkań i odpoczynku oraz przestronne jadalnie, które mimo swojej skali zachowują gościnny, kameralny charakter.

© JPHSTUDIO

Jean-Paul przygotował również immersyjne rendery 3D i ujęcia perspektywiczne, które pozwoliły klientom natychmiast przenieść się do projektowanych wnętrz i poczuć ich unikalną atmosferę. Wykonawcom i dostawcom ten sam model posłużył do wygenerowania precyzyjnej dokumentacji oświetlenia, dystrybucji zasilania oraz wymagań AV – z uwzględnieniem pozycji opraw i elementów niestandardowych skalibrowanych z milimetrową dokładnością. Wszystko to udało się osiągnąć, zachowując nienaruszoną spójność narracyjną projektu.

W poszukiwaniu nowych możliwości

Mimo wypracowanego cyfrowego przepływu pracy, Jean-Paul Haure Studio nieustannie sięga po nowe narzędzia kreatywne – w szczególności po sztuczną inteligencję. Zespół traktuje ją jednak nie jako środek do „pójścia na skróty”, lecz jako sposób na pogłębienie procesu artystycznego.

Jean-Paul i Sadry poświęcili mnóstwo czasu na dopracowywanie promptów, używając specjalistycznej terminologii, wzorników barw światła, języka fotometrii oraz reżyserii fotograficznej, by nauczyć systemy AI posługiwania się ich własnym, wizualnym dialektem.

„W sztucznej inteligencji wszystko sprowadza się do słów – i to jest wspaniałe, ponieważ uwielbiamy pisać i opisywać proponowane przez nas scenografie oraz wybory estetyczne” – mówi Jean-Paul, którego prompty zamiast suchych poleceń przypominają krótkie poematy o świetle, fakturze i nastroju.

Dla projektanta AI jest źródłem tekstur, grafik tła i wstępnych obrazów budujących klimat. Jean-Paul zauważa przy tym, że funkcje takie jak Kreator grafiki AI w Vectorworks zapowiadają niezwykle obiecującą przyszłość tej technologii.

© JPHSTUDIO

To, że Jean-Paul jest jednocześnie projektantem i mistrzem słowa, w kluczowy sposób determinuje jego podejście do nowych technologii. Podkreśla on z przekonaniem, że „sztuczna inteligencja potrzebuje znaczenia, inteligencji, wrażliwości i emocji, ponieważ ostatecznie brak jej tych cech, które są naturalnie przypisane człowiekowi”. Swoją pracę projektową postrzega jako akt interpretacji tekstu, scenariusza lub idei w czasie i przestrzeni.

Wierzy, że bez tak wnikliwej, wrażliwej analizy tematu AI nie jest w stanie zaproponować oryginalnej wizji. Dlatego jego prompty nasycone są szczegółowymi instrukcjami – zarówno emocjonalnymi, jak i technicznymi – które stanowią cyfrowe odbicie procesu „pisania światłem” poprzedzającego u niego każdy rysunek. Dla Jean-Paul Haure Studio kreatywność zaczyna się już na etapie formułowania promptu. Efekt końcowy to echo wysiłku, jaki włożyliśmy w naszą wizję. W tym ujęciu AI staje się pełnoprawnym uczestnikiem naszej wyobraźni – wspólnie ją zasilamy, pobudzamy i uczymy marzyć”.

To poszukiwanie nowych ścieżek twórczych doskonale odzwierciedla cytat z japońskiego architekta Tadao Andō, który Jean-Paul zawsze ma blisko siebie: „Nigdy się nie poddawaj. Szukaj okazji z własnej inicjatywy. Nie polegaj na innych, lecz skup się na ścieżkach, które sam odkryjesz. Jeśli akceptujesz taką drogę życia – po prostu nią podążaj”.

Sztuczna inteligencja to jedna z takich dróg, ale są nimi również autorskie projekty tworzone w Vectorworks Spotlight bez zewnętrznego zlecenia. Pełnią one rolę zarówno poligonu doświadczalnego, jak i artystycznej odskoczni. „Projektowanie w Vectorworks stało się dla mnie potężnym, regenerującym ujściem dla kreatywności” – przyznaje Jean-Paul, dodając, że w ciągu roku w jego wyobraźni powstaje ponad 30 niezależnych wizji, które zostają w pełni rozwinięte w wersji 3D.

Jednym z realizowanych obecnie projektów eksperymentalnych jest koncepcja wybiegu mody. Ten świat fascynuje Jean-Paula, ponieważ w krótkim, zaledwie 20-30 minutowym show o ogromnym zasięgu medialnym udaje się skondensować rzemiosło, emocje, fotografię i tożsamość marki.

Na potrzeby tego wyobrażonego wydarzenia projektant stworzył plan oparty całkowicie na łukach i krzywiznach. Wybieg, siedziska dla gości, sufitowe reflektory i oświetlenie dekoracyjne – wszystko tu podąża za płynną, organiczną linią. Wykorzystując Vectorworks Spotlight, Jean-Paul stworzył zakrzywione elementy scenografii, przetestował elewacje i błyskawicznie wygenerował rendery w trybie szkieletowym oraz z efektami wolumetrycznymi. Kamery zostały rozmieszczone tak, aby precyzyjnie oddawały perspektywę gości i dziennikarzy. Zaowocowało to wprowadzeniem lekko kaskadowego układu widowni oraz całej konstelacji detali – od upominków czekających na ławkach i systemów identyfikacji wizualnej, po podwieszone złote motyle, które idealnie współgrają z duchem kolekcji haute couture.

© JPHSTUDIO

Takie projekty pozwalają Jean-Paulowi szlifować warsztat i poszerzać granice wyobraźni poza ramy narzucane przez codzienne zlecenia. Stanowią one portfolio typu proof-of-concept, które demonstruje pełnię możliwości Jean-Paul Haure Studio, gdy tylko pojawia się odpowiedni brief. „Szukam, odkrywam, przekształcam błąd lub ograniczenie w nośną ideę” – mówi projektant o swojej codziennej praktyce, zauważając, jak często drobne pomyłki popełnione w Vectorworks po wnikliwej analizie stają się nowymi, intrygującymi elementami scenografii.

Czy to projektując oświetlenie realnych targów, czy snując wizje o fikcyjnych wybiegach mody, Jean-Paul i Sadry zawsze wracają do tego samego fundamentalnego przekonania: każda przestrzeń kryje w sobie opowieść, a każdą opowieść można napisać światłem.

Rozpoczęcie pracy z Vectorworks
Rozwiązanie, które dowolnie dopasujesz do swoich potrzeb na każdym etapie procesu projektowego. Wypróbuj Vectorworks bezpłatnie przez 7 dni.
Pobierz demo
Rozpoczęcie pracy z Enscape
Połączyliśmy proces projektowania i wizualizacji. Wypróbuj Enscape bezpłatnie przez 14 dni.
Pobierz demo

Świetliste początki

Jean-Paul Haure Studio powstało w 2003 roku, kiedy Jean-Paul (na zdjęciu poniżej) postanowił w pełni poświęcić się projektowaniu oświetlenia i scenografii oraz kierownictwu artystycznemu. Decyzja ta była owocem wielu lat pracy nad oświetleniem przy festiwalach tańca tradycyjnego i wczesnych realizacjach eventowych.

„Miałem szczęście pracować jako projektant oświetlenia dla zespołów tańca i sztuki tradycyjnej od bardzo młodego wieku” – wspomina Jean-Paul. „Pozwoliło mi to eksperymentować ze światłem, ale przede wszystkim z kolorem, fakturami, tekstyliami i kostiumami scenicznymi”.

Rozbudzona ciekawość szybko wypchnęła go poza ramy standardowej techniki scenicznej. Na potrzeby wydarzenia Telethon Paris w 2013 roku Jean-Paul stworzył koncepcję, w ramach której performerzy przemierzali liczącą prawie dwa kilometry trasę z gigantycznymi, podświetlonymi od wewnątrz balonami z helem. Zasilane generatorami schowanymi w plecakach balony utworzyły na ulicach miasta widowiskową, świetlistą procesję.

Efekt nie przywodził na myśl skomplikowanego technicznie pokazu, lecz ruchomą, rozświetloną ilustrację – już wtedy Jean-Paul dążył do tego, by ukrywać złożoność technologiczną pod warstwą czystych emocji.

Jako nastolatek Sadry (na zdjęciu poniżej) każdego lata towarzyszył ojcu przy realizacjach, szukając sposobu, by wnieść coś od siebie. Dostrzegł lukę w obszarze szybkiego montażu audio i wideo, więc samodzielnie opanował narzędzia Adobe i zajął się tworzeniem relacji z wydarzeń. To doświadczenie pozwoliło mu odkryć, że jego prawdziwa pasja leży nie w samym projektowaniu, lecz w technologii i biznesie stanowiących zaplecze pracy kreatywnej.

„Podział ról jest prosty: on jest motorem kreatywnym, a ja zajmuję się biznesem i operacjami, które napędzają naszą ekspansję” – mówi Sadry. Jego przygotowanie biznesowe stanowi dziś fundament międzynarodowego rozwoju Jean-Paul Haure Studio. 

Bliska współpraca z niesłyszącym ojcem wpłynęła na to, jak Sadry postrzega świat. To, że Jean-Paul jest osobą głuchą, niesie ze sobą codzienne wyzwania w życiu i pracy, jednak jego nieustępliwość stała się cichym przykładem hartu ducha. To właśnie to doświadczenie sprawia, że studio angażuje się na rzecz osób z „niewidzialnymi” niepełnosprawnościami – szczególnie w branży, która zbyt często o nich zapomina. „Głuchota była oczywiście ogromnym wyzwaniem, z którym musiał się mierzyć w życiu i pracy, ale nigdy się nie poddał” – mówi Sadry, dodając, że ma nadzieję, iż ich wspólne działania pokażą, że takie trudności „mogą być oznaką siły, a nie słabości”.

Język projektowania Jean-Paul Haure Studio

W Jean-Paul Haure Studio światło nigdy nie jest jedynie oświetleniem; to fundamentalny język projektowania, który ma być poetycki i bliski człowiekowi. Aspekty techniczne są na drugim planie.

W każdym projekcie studio dba o subtelność i wrażliwość, starając się „wznosić ponad technikę”, choć jednocześnie po mistrzowsku włada wszelkimi narzędziami niezbędnymi do tworzenia złożonych scenografii i opraw eventowych.

„Lubię mówić, że »światło pisze, a cień niesie emocje« – to sformułowanie stanowi serce naszej filozofii” – wyjaśnia Jean-Paul.

Proces twórczy projektanta zawsze bierze swój początek w słowach. „Na starcie jedna rzecz jest niezmienna: czysty arkusz, czy to w szkicowniku, czy w programie Vectorworks” – tłumaczy, zaznaczając, że nigdy nie zaczyna od szablonu, lecz od tytułu, fragmentów notatek i wyobrażeń, jakie przywołuje w nim brief klienta.

Otoczony książkami o designie, modzie, architekturze i oświetleniu – które nazywa „strażnikami swojej wyobraźni” – Jean-Paul spisuje emocje i znaczenia, jakie ma wyrażać dana scena. Następnie szkicuje proste, lecz ustrukturyzowane światy, które w jego wyobraźni nabierają realnych kształtów, jeszcze zanim przeniesie je do przestrzeni cyfrowej.

© JPHSTUDIO

Ta filozofia przyświecała pracom studia nad nadchodzącymi targami CNA 2026 – Narodowym Kongresem Prawników we Francji, który w ciągu trzech dni odwiedzi ponad 6 tys. uczestników. „Agencja, która zwróciła się do nas po autorską wizję, chciała wyeksponować regionalną tożsamość i tamtejszy styl życia – wspomina Jean-Paul, opisując brief, w którym poproszono go o oddanie uroku południowej Francji: jej słońca, architektury, krajobrazu i barw.

Zamiast projektować neutralny układ typowy dla centrum kongresowego, jego studio stworzyło koncepcję przestrzeni, w której uczestnicy poruszają się między skąpanymi w świetle strefami spotkań, zacienionymi miejscami odpoczynku i kuluarami, przywołującymi otwartość i ciepło regionu.

© JPHSTUDIO
© JPHSTUDIO

Realizacja tego celu wymagała połączenia poetyckiej wrażliwości z rygorem projektowym. Koncepcja musiała scalać kilka odrębnych stref, z których każda mogła pomieścić nawet 4 tys. osób. Jean-Paul potraktował więc ciągi komunikacyjne, osie widokowe i momenty wytchnienia jako integralne elementy opowieści. Stworzył choreografię ruchu gości przemieszczających się między sesjami tak, by na swojej drodze napotykali drzewa oraz naturalne elementy i – mimo ogromnej skali wydarzenia – czuli się częścią wspólnoty, a nie anonimowymi postaciami rozproszonymi w labiryncie hal.

Vectorworks Spotlight jako „trzecia ręka” projektanta

Po zakupie pierwszej licencji Vectorworks Spotlight w 2003 roku Jean-Paul Haure Studio skoncentrowało się na rysunkach 2D, planach i schematach technicznych na potrzeby realizacji eventowych. Z czasem pracownia ewoluowała w stronę modelowania 3D oraz hybrydowego przepływu pracy 2D/3D, a niedawno wzbogaciła swój warsztat o Vectorworks Design Suite oraz ConnectCAD.

Jean-Paul traktuje rysunek cyfrowy jako naturalne przedłużenie swoich szkicowników, w których spisuje założenia i intencje projektowe. „Pracując w Vectorworks, wdrażam specyficzną dla każdego projektu metodologię kreślarską, wykorzystując system siatek, punkty perspektywy oraz osie widokowe z perspektywy widza lub gościa” – wyjaśnia. Rozpoczęcie pracy od podstawowych kształtów 2D pozwala mu lepiej zrozumieć geometrię miejsca; dopiero później nadaje im realną formę, wzbogacając obiekty o tekstury, detale i dane.

Projektant nieustannie krąży między odręcznymi notatkami a ekranem komputera, nazywając oprogramowanie swoją „trzecią ręką”. Często w pierwszej kolejności nakłada na elementy proste tekstury kolorystyczne, by do pełnego renderowania wrócić dopiero na samym końcu. Taki rytm pracy pozwala mu skupić się na strukturze i nastroju w fazie, gdy projekt wciąż dynamicznie ewoluuje.

© JPHSTUDIO

Metoda ta okazała się wyjątkowo skuteczna podczas prac nad kongresem CNA 2026. Bazując na otrzymanym od agencji prostym planie hali w formacie PDF, Jean-Paul zrekonstruował całe centrum wystawiennicze MEET w środowisku Vectorworks. Wymodelował kluczowe elementy, takie jak okrągły ekran LED zawieszony nad sceną centralną, strefy spotkań i odpoczynku oraz przestronne jadalnie, które mimo swojej skali zachowują gościnny, kameralny charakter.

© JPHSTUDIO

Jean-Paul przygotował również immersyjne rendery 3D i ujęcia perspektywiczne, które pozwoliły klientom natychmiast przenieść się do projektowanych wnętrz i poczuć ich unikalną atmosferę. Wykonawcom i dostawcom ten sam model posłużył do wygenerowania precyzyjnej dokumentacji oświetlenia, dystrybucji zasilania oraz wymagań AV – z uwzględnieniem pozycji opraw i elementów niestandardowych skalibrowanych z milimetrową dokładnością. Wszystko to udało się osiągnąć, zachowując nienaruszoną spójność narracyjną projektu.

W poszukiwaniu nowych możliwości

Mimo wypracowanego cyfrowego przepływu pracy, Jean-Paul Haure Studio nieustannie sięga po nowe narzędzia kreatywne – w szczególności po sztuczną inteligencję. Zespół traktuje ją jednak nie jako środek do „pójścia na skróty”, lecz jako sposób na pogłębienie procesu artystycznego.

Jean-Paul i Sadry poświęcili mnóstwo czasu na dopracowywanie promptów, używając specjalistycznej terminologii, wzorników barw światła, języka fotometrii oraz reżyserii fotograficznej, by nauczyć systemy AI posługiwania się ich własnym, wizualnym dialektem.

„W sztucznej inteligencji wszystko sprowadza się do słów – i to jest wspaniałe, ponieważ uwielbiamy pisać i opisywać proponowane przez nas scenografie oraz wybory estetyczne” – mówi Jean-Paul, którego prompty zamiast suchych poleceń przypominają krótkie poematy o świetle, fakturze i nastroju.

Dla projektanta AI jest źródłem tekstur, grafik tła i wstępnych obrazów budujących klimat. Jean-Paul zauważa przy tym, że funkcje takie jak Kreator grafiki AI w Vectorworks zapowiadają niezwykle obiecującą przyszłość tej technologii.

© JPHSTUDIO

To, że Jean-Paul jest jednocześnie projektantem i mistrzem słowa, w kluczowy sposób determinuje jego podejście do nowych technologii. Podkreśla on z przekonaniem, że „sztuczna inteligencja potrzebuje znaczenia, inteligencji, wrażliwości i emocji, ponieważ ostatecznie brak jej tych cech, które są naturalnie przypisane człowiekowi”. Swoją pracę projektową postrzega jako akt interpretacji tekstu, scenariusza lub idei w czasie i przestrzeni.

Wierzy, że bez tak wnikliwej, wrażliwej analizy tematu AI nie jest w stanie zaproponować oryginalnej wizji. Dlatego jego prompty nasycone są szczegółowymi instrukcjami – zarówno emocjonalnymi, jak i technicznymi – które stanowią cyfrowe odbicie procesu „pisania światłem” poprzedzającego u niego każdy rysunek. Dla Jean-Paul Haure Studio kreatywność zaczyna się już na etapie formułowania promptu. Efekt końcowy to echo wysiłku, jaki włożyliśmy w naszą wizję. W tym ujęciu AI staje się pełnoprawnym uczestnikiem naszej wyobraźni – wspólnie ją zasilamy, pobudzamy i uczymy marzyć”.

To poszukiwanie nowych ścieżek twórczych doskonale odzwierciedla cytat z japońskiego architekta Tadao Andō, który Jean-Paul zawsze ma blisko siebie: „Nigdy się nie poddawaj. Szukaj okazji z własnej inicjatywy. Nie polegaj na innych, lecz skup się na ścieżkach, które sam odkryjesz. Jeśli akceptujesz taką drogę życia – po prostu nią podążaj”.

Sztuczna inteligencja to jedna z takich dróg, ale są nimi również autorskie projekty tworzone w Vectorworks Spotlight bez zewnętrznego zlecenia. Pełnią one rolę zarówno poligonu doświadczalnego, jak i artystycznej odskoczni. „Projektowanie w Vectorworks stało się dla mnie potężnym, regenerującym ujściem dla kreatywności” – przyznaje Jean-Paul, dodając, że w ciągu roku w jego wyobraźni powstaje ponad 30 niezależnych wizji, które zostają w pełni rozwinięte w wersji 3D.

Jednym z realizowanych obecnie projektów eksperymentalnych jest koncepcja wybiegu mody. Ten świat fascynuje Jean-Paula, ponieważ w krótkim, zaledwie 20-30 minutowym show o ogromnym zasięgu medialnym udaje się skondensować rzemiosło, emocje, fotografię i tożsamość marki.

Na potrzeby tego wyobrażonego wydarzenia projektant stworzył plan oparty całkowicie na łukach i krzywiznach. Wybieg, siedziska dla gości, sufitowe reflektory i oświetlenie dekoracyjne – wszystko tu podąża za płynną, organiczną linią. Wykorzystując Vectorworks Spotlight, Jean-Paul stworzył zakrzywione elementy scenografii, przetestował elewacje i błyskawicznie wygenerował rendery w trybie szkieletowym oraz z efektami wolumetrycznymi. Kamery zostały rozmieszczone tak, aby precyzyjnie oddawały perspektywę gości i dziennikarzy. Zaowocowało to wprowadzeniem lekko kaskadowego układu widowni oraz całej konstelacji detali – od upominków czekających na ławkach i systemów identyfikacji wizualnej, po podwieszone złote motyle, które idealnie współgrają z duchem kolekcji haute couture.

© JPHSTUDIO

Takie projekty pozwalają Jean-Paulowi szlifować warsztat i poszerzać granice wyobraźni poza ramy narzucane przez codzienne zlecenia. Stanowią one portfolio typu proof-of-concept, które demonstruje pełnię możliwości Jean-Paul Haure Studio, gdy tylko pojawia się odpowiedni brief. „Szukam, odkrywam, przekształcam błąd lub ograniczenie w nośną ideę” – mówi projektant o swojej codziennej praktyce, zauważając, jak często drobne pomyłki popełnione w Vectorworks po wnikliwej analizie stają się nowymi, intrygującymi elementami scenografii.

Czy to projektując oświetlenie realnych targów, czy snując wizje o fikcyjnych wybiegach mody, Jean-Paul i Sadry zawsze wracają do tego samego fundamentalnego przekonania: każda przestrzeń kryje w sobie opowieść, a każdą opowieść można napisać światłem.